Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
07:43
Miałem sen w którym koledzy z liceum byli groźnymi wrogami, a ja w przebraniu, infiltrowałem ich zamiary przy posiłku. Sztuka udawała się do czasu gdy kostium z jakiegoś powodu zaczął się rozpuszczać. 

Zastanawiam się czy to ma związek z obchodami 10-lecia matury mojej klasy. Na które w przyszły weekend się wybieram. Bo trzeba wychodzić do ludzi i odbiegać od rutyny codzienności, nawet jeśli się nie pije i nawet jeśli to oznacza torturę słuchania przez pięć godzin o czyichś dokonaniach, dzieciach i wakacyjnym szczęściu. Towarzyski masochizm to moje hobby. Pytanie tylko czy kostium mi się nie rozpuści. Uśmiechanie się przez 5 godzin jest męczące. Może wychodząc będę miał przynajmniej więcej odwagi żeby się zastrzelić.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl